z kopyta

wpis w: Uncategorized | 0

Martyna i koń to szczególna więź.
Czasem boli, czasem śmierdzi :), ale to także tętent kopyt, galop, przestrzeń i wolność.
Trudy treningów i pielęgnacji to tylko preludium do wspaniałych, niezapomnianych wspólnych przeżyć.
Jazda w terenie to frajda, ale czas na parkour. Ujeżdżanie i skoki. Od podstaw.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.