365/23

wpis w: 365 | 0

plener plenerem, ale trochę zdjęć w domowym „studio” też trzeba poćwiczyć. Katowałem pomidory przez parę ładnych chwil, robiąc im wielką sesję zdjęciową – do współpracy raczej chętne nie były, aż zaczerwieniły się ze złości i odwróciły ogonkami.
„Pomidory” to efekt naszej współpracy

23

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.