365/365

wpis w: 365 | 2

Koniec.
365 zaliczone. Inaczej, nie od 1 stycznia a od dnia kiedy mi się zachciało.
Cały rok w poszukiwaniu zdjęć. Uświadomiłem sobie jak bardzo wgryzło się to w codzienność. Jak spanie, śniadanie, praca…
Zdjęcia bardzo rożne, od tych na szybkiego po wypracowane, przemyślane. Własnie tak jak mijały dni w roku. Każdy był inny i przynosił coś innego – takie tez były zdjęcia.
Cieszę się , że niektórzy  uczestniczyli w tym razem ze mną – dzięki za wytrwałość i komentarze.

365

2 Odpowiedzi

  1. Miło było oglądać te 365 chwil, które chwyciłeś. Dobra robota tato 🙂

Zostaw Komentarz