„lany” poniedziałek

wpis w: Uncategorized | 0

Śmigus dyngus, lany poniedziałek – jak zwał tak zwał, generalnie chodzi o polewanie innych wodą 🙂
Jednak nie wszyscy chyba tak to interpretują.
Obrazek na mojej ulicy – trzech panów, takich chyba prosto od świątecznego, zakrapianego stołu. No i zgodnie z tradycją zaczęli się „lać” – po mordach. Z braku wody, a najpewniej z różnicy zdań. Jeden padł od razu, pozostałych dwóch dzielnie walczyło z grawitacją i wzajemnymi ciosami.
Krew się nie polała, ale „lanie” było naprawdę porządne. Dobrze, ze nie chcieli lać przechodniów…

bilde

Zostaw Komentarz