Miejsce

wpis w: 365 | 0

To była nasza ławka.
Po szkole oblegana z każdej strony. Wspólna oranżada, gorący chleb z piekarni i widok na most. Właśnie, nic nam nie umknęło. To był świetny punkt obserwacyjno – komentatorski 🙂 Mogliśmy tam siedzieć i gadać bez końca. O wszystkim. I byliśmy razem. Póki głód nie przypomniał o obiedzie.
To miejsce, tylko nie ten czas i już nie ta ławka.
Nawet latarnia idąc z duchem czasu oszczędnie oświetla LEDami.

12/365
_DSC0261

Zostaw Komentarz